poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Wakacyjna robótka


 
W Wiśle byłam nie tylko z mężem i dziećmi ale też z....robótką,jak na prawdziwą dziewiarkę przystało-:)
Towarzyszyła mi w pokoju,na zlocie i nawet na basenie.
Oczka na druty narzuciłam już w domu i kontynuowałam dzierganie w wolnych chwilach.
A co dziergałam ?
Lekki ,letni szalik do narzucenia na ramiona.Nie była to rzecz niezbędna w mojej garderobie ale zmieniło się to za sprawą zaproszenia na chrzest.


Szalik skończyłam dziergać już w domu ,szybko zblokowałam i dopiero wtedy zobaczyłam co wydziergałam.
Wzór Ostrich Plumes  swe piękno ukazuje dopiero w blokowaniu.

 
Jestem bardzo zadowolona i pewnie jeszcze do tego wzoru powrócę,jest bardzo efektowny i bardzo łatwy w dzierganiu.
Wyszedł nie za duży 130 dł. i 35 szer.cm ,nitka  Micro 1400m w 100 g,druty KP 4,00

A teraz proszę zobaczcie,jak ta moja robótka szalała na wakacjach
basen,materac,drinki......-:)


 A ja mam jeszcze trochę wolnego więc korzystam-:)


Wypoczywajcie-:)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wisła jest piękna

To nasz trzeci z rzędu urlop w Wiśle.I od trzech lat urzeka mnie coraz bardziej.
A w tym roku najbardziej :-)))))
Zdecydowaliśmy się we wtorek ,że w sobotę jedziemy! I tym zbiegiem okoliczności  i wariactwa trafiliśmy na Tydzień Kultury Beskidzkiej.Było CUDOWNIE!!!
Kolorowy korowód kapel polskich i zagranicznych nie miał końca.Dodatkowo warsztaty ,kramy...

Codziennie do południa na Małej Scenie na wiślańskim rynku odbywały się "małe koncerty",takie można by rzec próby zespołów ,które występowały  po południu i wieczorem na Dużej Scenie w Amfiteatrze.
Wysłuchaliśmy i obejrzeliśmy kapele m .in.: z Włoch,Francji,Bośni i Hercegowiny,Meksyku,Turcji ,Hiszpanii oraz nasze rodzime kapele góralski.

Mnie najbardziej urzekły występy zespołu muzyczno-tanecznego Mazury z Londynu.
Z jaką oni radością grali i tańczyli....

Gdy zagrali pierwsze takty piosenek to wszyscy instynktownie zaczęli śpiewać! to było piękne!
Ale byście widziały tancerzy tego zespołu! przyszli w towarzyszyć zespołowi ale wcale nie mieli tańczyć ale nie wytrzymali-:))))))
Sami zaczęli  ,para po parze.W japonkach,na bosaka ,w szortach...I chyba to  było takie urocze,bo bez zadęcia, na luzie,na wesoło -:)))

Nawet nagrałam dla Was kawałek ich występu i za zgodą zespołu umieszczam tutaj.
( taniec od 2,50 min)

 I jeszcze kilka zdjęć

Adam Małysz z białej z czekolady












Jak wiecie mąż mój ma nietypowe hobby.Odnawia ,restauruje stare motocykle .W tym roku po raz pierwszy wziął udział w spotkaniu motocykli zabytkowych w Strumieniu k. Wisły.
I to też na urlopie-:)))
Na spotkanie przyjechało ok. 200 motocykli a wszystkie piękne odnowione,wypucowane!

Na miejscu odbyła się prezentacja oraz uroczysty przejazd wszystkich uczestników,około  półtorej godziny jazdy po okolicznych miejscowościach.A na całej trasie mieszkańcy ,którzy wiwatowali !

Mój mąż prezentował swoje "najmłodsze dziecko" motocykl SHL.

Filmik i zdjęcia specjalnie  dla Was ,muzyczkę podłożył mój synuś-:)






Oczywiście jak Wisła to i Koniaków!
Tego nie mogłam odpuścić-:)

Poznałam cudownego człowieka ,p. Mieczysława Kamieniarza,rzeźbiarza i męża śp. Heleny Kamieniarz ,słynnej koniakowskiej koronczarki.

P .Mieczysław prowadzi Izbę Twórczą w Koniakowie gdzie można podziwiać dzieła jego żony ,córki i wnuczki oraz innych koronczarek a także wykonane przez niego rzeźby,płaskorzeźby,szopki.
P. Helena zajmuje w historii koronki koniakowskiej zaszczytne miejsce.

suknia ślubna córki p. Heleny robiona oczywiście przez nią oraz narzutka (? )która ma 120 lat!

sukieneczka na roczek






Grzechem by było nie odwiedzić  Galerii Sportowe Trofea Adama Małysza.

Powiem szczerze wryło mnie w progu .
Adam Małysz Mistrzem jest co do tego nie miałam i nie mam wątpliwości ale takiej ilości medali i nagród nie spodziewałam się!







 Byliśmy też na granicy z Czechami,gdzie znajduje się Dom Trzech Narodów a w nim m.in. takie cuda.






Urlop bardziej niż udany a pogoda? jak to w górach
było tak na powitanie
 i znowu tak ale tylko na godzinkę
przeżyłam burzę w górach, strrrraasznnnneeee
 i potem już tylko tak :-)

I na koniec mały bonusik ,moje dzieci i radość pluskania.Starszy nauczył się trochę pływać  i nurkować a młodszy go małpował


Mieliśmy farta,przez cały tydzień było bardzo mało gości w hotelu i na basenie .
A dzień przed naszym wyjazdem zaczął się "mały sajgonik" i nagły przypływ spragnionych wczasowiczów-:)


A następnym wpisie opowiem Wam z kim oprócz męża i dzieci byłam na urlopie-:)
Pozdrawiam

niedziela, 29 czerwca 2014

Na specjalną okazję..

powstała ta sukienka.
Powstała w ostatniej chwili.
O 16.00 spadła z szydełka a o 17.00 już w niej dumnie paradowałam na spotkaniu z okazji ukończenia 3 klasy mojego syna.
W niedzielę byłam, pewna ,że nie zdążę ,popołudniu ledwo pępek miałam zakryty-:))) ale udało się !

Wzorowałam się na sukience Escada Sport ,którą swego czasu dziergały dziewczyny na forum Maranciaki.
Moja wersja to istna wariacja na ten temat.Nie chciałam kolejnej białej sukienki dlatego wymyśliłam połączenie białego z ecru. Mi osobiście bardzo się podoba-;)
 A technicznie-8 moteczków białej i 3 ecru Etamin Yarn Artu,szydełko 0 z białą raczką

Zdjęcia robione przez 7 letnie dziecię moje w dodatku tabletem .....




Jako podszewkę wykorzystałam kupioną ostatnio w H&M cienką bawełnianą sukienkę w kolorze ecru.

Teraz zamierzam skupić się na dwóch sukienkach a mianowicie na tej
http://www.liveinternet.ru/users/4934695/post285340316/
znalazłam ja w zeszłym roku i od tej pory strasznie mnie nęci.Zastanawiam się z czego ją zrobić.Zadałam nawet to pytanie na blogu Agnieszki w strefie postów autorskich(SPA gorąco polecam).Dziewczyny znalazły mi dokładnie taką nitkę jak ta użyta przez autorkę sukienki oraz jej polski odpowiednik .Niestety jak to zwykle bywa odpowiednik jest ,delikatnie mówiąc,dosyć ubogi w kolor.
Sama skłaniam się w kierunku nitki Petra(wiem ,tania nie jest dlatego jeszcze się zastanawiam)a dokładniej -kolory podobne do użytych w oryginale czyli
zdjęcie zapożyczone ze sklepu kolorowymotek.pl
B5200-biały
5699-ciemno zielony
5907 -jasnozielony
5434-brązowy

Zastanawiam się jeszcze czy nie pójść w ulubione fiolety czyli

5211 -jasny fiolet
5317 -ciemny fiolet
A co do tego? nie mam pojęcia jak dobrać te kolory i ile kupić z każdego koloru.Liczę na Wasz odzew-:)

a druga sukienka to dla mnie jak na razie wzór  typu których nie tykałam czyli łączone elementy
http://www.stranamam.ru/post/5867793/
Podoba mi się przeokrutnie!i zamierzam chociaż spróbować,może akurat załapię i będę miałam wymarzoną sukienkę:-)

Ta będzie prawdopodobnie pierwsza bo nitkę na nią mam już upatrzoną,tak jak poprzednio Etamin Yarn Artu,kolor podobny do tego na zdjęciu, chociaż dopóki nie kupię to kto to wie-:)

Na koniec w imieniu  Agnieszki zapraszam do kolejnego razem robienia .Tym razem do zrobienia fajna torebka,jak zawsze instrukcja krok po kroku będzie-:))))

Pozdrawiam serdecznie,buziaki pa

niedziela, 15 czerwca 2014

Echo...

Echooo,echooo.....
Pamiętacie? w lesie cudnie odpowiada.
A ja jak to echo gdzieś tam po waszych blogach w międzyczasie się plątałam,czasami odzywałam.....
Dużo czasu upłynęło od ostatniego wpisu.....niestety-:(
Mam nadzieję ,że to już za mną ,powoli ogarniam chaos w moim życiu....światełko w tunelu już widać.
Ale to ,że nie było postów nie znaczy ,że nie dziergałam .Oj co to to nie!

Dzisiaj pokażę Wam chustę ,Echo właśnie:-)
Zrobiłam ją z nitki Micro ,która powoli zmienia nazwę na Haapsalu Shawl Yarn  
Nitka lekko szorstka w dotyku cudownie mięknie po praniu,nabiera delikatności i blokuje się idealnie!
a kupiłam ją po przeczytaniu wpisu na blogu Szyleczka.Tak mnie dziewczyna zachęciła ,że spróbowałam i nie żałuję.A dobra cena i ekspresowa przesyłka były dodatkowym bodzcem.

Chusta została zrobiona jako prezent dla pewnej szczególnej osoby.Mam nadzieję ,że się spodoba.

Tym razem w roli modelki Agnieszka włascicielka i jednocześnie artystyczna dusza . 
Na paznokciach tworzy małe dzieła sztuki.
Z drugiej strony obiektywu jak zwykle Ela.
Dziewczyny w poszukiwaniu inspiracji pojechały do Gogolina.Ciekawe czy spotkały tam jakąś Karolinkę?

 A technicznie: druty Kp 4,00 mm,zamiast 13 powtórzeń zrobiłam 18.A zamiast nupków wplatane koraliki.Zabrakło mi około 40 sztuk ,chciałam dokupić ale jak to zwykle bywa wszytkie inne były a tych akurat nie.

Nie miałam ochoty pruć borderu z powodu braku paru koralików więc w miejsce ostatniego jako zwieńczenie zrobiłam nupek.
Nie wyszło tak zle a już na pewno nie zaszkodziło chuście-:)))
Oceńcie same


Ooo tutaj widać nupki w miejscu ostatniego koralika




 Zatęskniłam za szydełkiem więc szybciutko wyszperałam odpowiednią nitkę i zaczęłam robić odpowiednią sukienkę na odpowiednia okazję-:))))

ale o tym juz niedługo mam nadzieje .Dzisiaj mała zajawka

YarnArt w kolorze białym i ecri,szydełko nr 2,5 z rączką .Tych cudownych małych moteczków mam do przerobienia sztuk 18 -;) a to co widać na zdjęciu to  prawie 2 moteczki.

I na koniec nasz nowy domownik a właściwie nowa mieszkanka naszego domu kotka brytyjska Lilka.
Jest z nami 5 tygodni i bardzo rozrabia ,moteczki muszę przed nią chować bo kocha je prawie tak jak ja -;)


Pozdrawiam miłej niedzieli .