Pamiętacie to wyzwanie?
Ja też dałam się wrobić-:))))
Plątałam te nitki z dzikim wyrazem twarzy i mocnym postanowieniem,że już nigdy więcej!!!!
Po czasie stwierdzam ,że tak zle nie było.Wprawdzie trochę tu krzywo tam trochę za luzno czy za ścisło ale .....
Oto mój własnoręcznie "udziany" kominek.
Jak Elunia-Lola słusznie stwierdziła jaka zima taki komin!
U nas na Śląsku (oczywiście w naszym rybnickim rejonie ) był 1,5 (słownie półtorej !!!!) dnia śnieg i to parę centymetrów.
Ewenement -:)))))
I niech tak zostanie!
A teraz dużo zdjęć
Pozdrawiam i witam Was serdecznie w nowym miejscu.
Mam nadzieję ,że zostaniecie .
Dziękuję WSZYSTKIM za słowa wsparcia,otuchy.
Zmotywowały mnie do działania i stworzenia tego miejsca.
Miłego tygodnia-:)






