niedziela, 12 kwietnia 2015

Ananasy

Szydełkuję od dawna...nie pamiętam nawet od kiedy....pewnie więcej niż 12 lat...hmm nigdy się nad tym nie zastanawiałam...ale to nic
A więc szydełkuję od dawna,różne różności.Zdecydowanie wolę duże formy niż małe serwetki,serweteczki ,maskotki.
Spódnic,bluzek,sukienek już parę zrobiłam ale nigdy nie robiłam niczego z elementów.

Wiele razy sobie obiecywałam ,że spróbuję i za każdym razem ...klęska sromotna!

Do czasu!!!tym razem się zawzięłam i ...udało się!!

Kolor pewnie nikogo nie zdziwi...

Nie jest to dzieło z małych okrągłych elemencików tylko duże kwadraty łączone ale zawsze to elementy!!!

Pierwsze koty za płoty-:)



Nitka Maxi-4 motki
szydełko -od 2,5-3,5 korpus
                od 2,0-1,3 rękawy

Inspiracją była ta sukienka
Po raz pierwszy zobaczyłam ją na Maranciakach ( w połowie strony)
Od razu wiedziałam,że ją skrócę i dodam rękawy i tak powstała-:)

Pozdrawiam i słonecznych dni życzę-:)

8 komentarzy:

  1. Śliczności:)... i kolor też ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boska sukienka! Szczerze podziwiam Twoje umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo! Przepiękna sukienka w ślicznym kolorze :-) A najważniejsze, że świetnie w niej wyglądasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie w niej wyglądasz i kolorek jeden z moich ulubionych:) I myślę, że lepiej się robi z większych elementów no i nie ma tyle nitek do chowania:) Prawdę mówiąc nie mam żadnej bluzeczki z kordonka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała sukienka!!!Wyglądasz w niej fantastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny bardzo Wam dziękuję-:)
    To pierwsza ale pewnie nie ostatnia robiona tą metodą.
    Będę próbować z coraz mniejszych elementów.....taki mam przynajmniej zamiar-:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna i kobieca. A szydełkowanie z elementów jest moim zdaniem mniej nużące niż robienie jednolitej całości :)

    OdpowiedzUsuń